Wziąłem do ust pastylkę, małą, przezroczystą, nielegalną. Słodki smak natychmiast wypełnił moje podniebienie, ale to nic w porównaniu z niewyobrażalną falą uderzeniową, która trafiła bezpośrednio w źródło inteligencji i mądrości. Mój mózg eksplodował, a ja po kilku sekundach dezorientacji zaczynałem rozumieć.. Każdy szczegół wdzierał się wprost do mej świadomości. Zacząłem widzieć więcej… słyszeć więcej… czuć więcej, jak gdyby ktoś podłączył mnie do całego uniwersum.

Ahh.. mieć taką tabletkę.. Niestety to tylko sen, który chciałoby się żeby trwał dalej…
Brak emocji zabija... Jeśli nie chcesz zginąć w głowach Twoich słuchaczy i czytelników, koniecznie przetrzyj szlaki prowadzące do budowania napięcia. Zauważ, że to zazwyczaj skrajne sytuacje odciskają piętno na naszych sercach, a czasem potrafią nawet zostawić trwały ślad.

Co zatem zrobić z naszymi wypowiedziami, aby znalazło się w nich więcej dynamizmu i emocji? Aby ludzie więcej zapamiętali?

Pocieszę Cię, nie musisz od razu uczyć się aktorstwa, wyciskać z widowni łez, czy rozbawiać ich do nieprzytomności. By ożywić naszą wypowiedź sięgnijmy po kilka sprawdzonych metod, bez skrupułów wykorzystywanych przez filmowców i pisarzy.

1.       Strona bierna i dynamiczne czasowniki

Najbardziej ze wszystkich typów tekstu pisanego, nienawidzę języka prawnego i urzędowego. Zresztą nie jestem sam ; -) Język ten to zlepek form bezosobowych, strony biernej i czasowników w formie bezokolicznika (np. być, pisać, jeść). Używanie tego w wypowiedzi to istne samobójstwo..

Chcesz tego uniknąć?  Zastąp stronę bierną wyrazistymi czasownikami.

Strona bierna:  Każdy szczegół mógł być przeze mnie zauważony.
Aktywna:          Każdy szczegół wdzierał się wprost do mej świadomości.

Strona bierna:   Nasz system edukacji musi zostać naprawiony.
Aktywna:           Usprawnijmy nasz system edukacji.

Wpleć bardziej dynamiczne czasowniki (unikaj przy tym słów „być” i „mieć” – są to najczęściej używane czasowniki w praktycznie każdym języku świata i powodują ogroną monotonię):

Statycznie:       Tomek był z Anią w parku na spacerze.
Dynamicznie:   Tomek spacerował z Anią po parku.

Statycznie:       Kasia miała bardzo dużo pracy.
Dynamicznie:   Ogrom pracy przytłoczył Kasię.

2.       Historie bohaterów

Co tu ukrywać – po prostu kochamy historie. Nie ważne, czy to są familijne filmy lecące w niedzielę, z łatwym do przewidzenia zakończeniem, czy to są bajki dla dzieci, dobry kryminał, czy wciągająca gawęda przy ognisku – Uwielbiamy opowiadania. Na ich temat można napisać niejeden wpis na blogu, a nawet napisać książkę, jak zrobił to Joseph Campbel, autor „Bohatera o 1000 twarzach”. Nie mylić z 50 twarzami innego autora 😉

Dr Randy Harvey, mistrz świata w przemawianiu publicznym z 2004 zdradził podczas warsztatów najprostszy sposób na angażowanie publiki:

„Tell a strory, make a point”
[Opowiedz historię i wskaż morał]

Mamy ogromną łatwość w identyfikowaniu się z bohaterami i często odzwierciedlamy ich perypetie we własnym życiu. Filmy i książki nas wciągają, bo ich autorzy do bólu opanowali kreowanie postaci i angażowanie ich w różnego rodzaju intrygi. Nawet, jeśli podświadomie przeczuwamy zakończenie historii to w gruncie rzeczy chcemy aby się tak stało. Chcemy, żeby bohaterowie wygrywali ze złem, chcemy wierzyć, że dobro zwycięży. Potrzebujemy tego niczym nadziei, która inspiruje nas do działania!

Nie jest prosto ułożyć dobrą historię, dlatego zobacz wpis: Jak opowiadać historie według J. Campbell’a?
Zachęcam również do przeczytania: Moje historie, czyli jak gromadzić własne opowiadania?

Pamiętaj, historia wcale nie musi być długa! Może zawierać się choćby w jednym zdaniu. Nierealne?
Hemingway zrobił to w 6 wyrazach:

„For sale: baby shoes, never worn”
[Sprzedam: dziecięce buty, nigdy nie założone]

albo

„They laughed when i sat down at the piano, but when i started to play..”
[Śmiali się ze mnie gdy usiadłem przy pianinie, ale gdy zacząłem grać..]

3.       Nazywanie emocji po imieniu

Jak dużo rodzajów emocji potrafisz wymienić? Jak często „brakuje ci słów” aby wyrazić to co czujesz?

Większość osób jest w stanie wymienić zaledwie kilka słów opisujących emocje, tymczasem w języku polskim występuje przynajmniej 100 określeń (do tylu doliczyłem ;-))

Aby lepiej się komunikować zdecydowanie warto nauczyć się identyfikować stany emocjonalne, które odczuwamy i zacząć nazywać je po imieniu. To pozwoli ci na precyzyjne określenie swoich odczuć, a słuchaczowi da szczegółową mapę, która w prosty sposób przeprowadzi go przez rozmowę, bez konieczności domyślania się. Tutaj znajdziesz listę emocji, w podziale na typy – zachęcam Cię abyś poznał to słownictwo.

Tyle?

Głęboko wierzę, że jeśli nauczysz się używać historii naszpikowanych wyrazistym słownictwem i dynamicznymi czasownikami, a także wpleciesz w nią opis uczyć bohatera to twoja wypowiedź zostanie zapamiętana i zainspiruje do akcji każdego, kto jej wysłucha!

Powodzenia 🙂